Zauważone w sieci
Czy warto się szkolić? Marketing w Sieci – szkolenia dofinansowane z UE
Tylko do 3 września można zgłosić się do udziału w II edycji szkoleń „Marketing w Sieci”, organizowanych przez Wyższą Szkołę Europejską w Krakowie. Szkolenia, dofinansowane przez Unię Europejską, odbywać się będą od września do października, przez kolejne 5 weekendów oraz od października do grudnia. Ich program obejmie zagadnienia związane z projektowaniem stron www, pozycjonowaniem, organizowaniem internetowych kampanii promocyjnych. › Continue reading
Strategia “Mullet”
Jest to strategia marketingowa prowadzona przez największe światowe serwisy takie jak CNN czy YouTube. Hasło charakteryzujące tę strategię to “business up front, party in the back”. Oznacza to, że treści znajdujące się na stronie głównej są nienaganne merytorycznie, natomiast zawartość podstron posiada niską wartość. Takie rozmieszczenie daje internautom swobodę wyrażania opinii, a jednocześnie sprytne pozwala przyciągnąć reklamodawców do estetycznie wyglądających i bardzo popularnych serwisów. › Continue reading
Jak cie widzą – tak cie piszą
Wraz ze wzrostem zainteresowania serwisami społecznościowymi, jesteśmy narażeni na „prześwietlanie” nas przez pracodawców oraz klientów. Czy to etyczne? I jak budować odpowiedni wizerunek w sieci?
SEM na usługach prasy
Od kiedy w sieci pojawiły się fragmenty informacji, a potem częściowe wydania gazet, spekulacje na temat przyszłości prasy papierowej trwają nieprzerwanie. Nie da się ukryć, że coraz więcej informacji czerpiemy z internetu, najwięcej z portali. Również coraz modniejsza jest subskrypcja gazet, szczególnie tematycznych. Już na początku tego roku wg danych zanotowano 15% spadek sprzedaży gazety-liderki „Gazety Wyborczej”, który nie oszczędził również „Rzeczpospolitej”, tylko „Fakt” trzyma się nieźle ze spadkiem 11% źródło. › Continue reading
Kaczyński, Obama, sex, telewizja i inne według Google
Czasami wpisując hasła w pole wyszukiwania w Google można zobaczyć bardzo ciekawe podpowiedzi. Poniżej zamieściłem kilka najciekawszych związanych z popularnymi tematami… kaczyński, sex, telewizja i internet w oczach Google …
Internet:

Wujek Google nas kocha i dba o nasze bezpieczeństwo
Jak bardzo może poprawić humor zerknięcie do regulaminu naszego kochanego gógla
? Nie zachęcam do przeczytania całego regulaminu http://www.google.pl/intl/pl/privacypolicy.html#information, ale chcę przedstawić tylko krótki fragment definicji pliku cookie. Otóż Google definiuje go jako “mały plik zawierający ciąg znaków”. Hehe, dobre sobie. W tym wypadku należy przeprosić wszystkich spamerów, twórców robaków, wirusów i wszelkiej maści złośliwego oprogramowania.
Przecież oni też wysyłają do nas tylko mały plik zawierający “ciąg znaków”. Ładnie się to rozwija, korzystając z wyszukiwarki pozwalamy jej na umieszczanie w naszym komputerze pliku z małym ciągiem znaków. Brawo, Wielki Brat jest wszędzie, nawet w małym pliku:)
Złośliwe wirusy nikogo nie ominą…
Poseł na sejm Michał Jaros (http://www.sejm.gov.pl/poslowie/posel6/131.htm) koniecznie powinien sprawdzić co złego dzieje się z jego prywatną stroną internetową (www.michaljaros.pl). W tej chwili internauta próbując wejść na jego witrynę zobaczy duże czerwone ostrzeżenie o możliwym wirusie.
Jak podaje komunikat:
Witryna www.michaljaros.pl została zgłoszona jako witryna stanowiąca zagrożenie i została zablokowana zgodnie z ustawieniami bezpieczeństwa.
Tego rodzaju witryny mogą próbować instalować oprogramowanie wykradające poufne dane, używające komputera do pośredniczenia w atakach lub uszkadzające system.
Niektóre szkodliwe witryny celowo rozpowszechniają niebezpieczne oprogramowanie, ale większość z nich to witryny, na które nastąpiło włamanie.
oraz:
Liczba stron przetestowanych w witrynie w ciągu ostatnich 90 dni: 3. Testy wykazały, że niektóre (2) z nich powodowały pobranie i zainstalowanie złośliwego oprogramowania bez zgody użytkownika. Robot Google po raz ostatni odwiedził tę witrynę 2009-04-27, a ostatni raz podejrzana treść została w niej wykryta 2009-04-26.
Wyszukiwarka Google również informuje o potencjalnym zagrożeniu:

Kolejna porcja ciekawych print screenów – tym razem padło na mbank
Różne rzeczy można czasami zobaczyć na poważnych witrynach. Dzisiaj miałem okazję klikać www.mbank.pl. Poniżej dwa najciekawsze print screeny.
1. Nie ma to jak porządne przedstawienie oferty. Najpierw rachunki, potem lokaty, jeszcze później coś o kredytach, a na koniec najprzyjemniejsze …. stringi. Ciekawe czy sygnowane “mbank”.
2. Logo w szarych kolorach, żałobna wstążka …. a poniżej baner z palącą się papryką.
Oszukali Googla. Jednak się da!
Czy da się oszukać Googla? Jak się okazuje tak!
Ale o co chodzi? Chodzi o reklamę w boksach sponsorowanych (Google Adwords) strony internetowej, po wejściu na którą komputer jest zarażany wirusami.
Ale do rzeczy. Próbując znaleźć pewne informacje w sieci natrafiłem na reklamę w boksach sponsorowanych witryny adding.pl.

Kliknąłem i zamiast znaleźć się na adding.pl trafiłem na całkowicie inną witrynę … a tam czekała na mnie niespodzianka.
Dochodzenie – Tchibo
Zagadka… www.tchibo.pl… Co oni sprzedają?
Tak, tak, tak… nie mylicie się. Oni sprzedają wszystko…
A teraz od początku. Wpisujemy sobie w przeglądarkę www.tchibo.pl i otwiera nam się strona która nas troszeczkę zaskakuje. Pierwsze skojarzenie jakie się nasuwa, to, że ktoś podkupił domenę producenta kawy i sprzedaje na niej ubrania. Jednak w lewym górnym rogu (powyżej świadomie zamazane) widzimy znajome logo, oto oryginalny nagłówek:
Gdzie my w końcu jesteśmy?








