Usability
Hoyo czy Hojo?
Internetowa Giełda Usług Sprzątania jest nowatorskim pomysłem firmy Hojo (nie mylić z Hoyo), która w profesjonalny sposób pomaga nawiązać kontakt między klientem a firmą świadczącą usługi czyszcząco – sprzątające. O tak nowatorskim rozwiązaniu z pewnością warto się więcej dowiedzieć.
› Continue reading
Nowa alternatywa dla loginów i haseł
Uczeni z Instytutu Maksa Plancka w Dreźnie znaleźli ciekawą alternatywę loginów i haseł, zabezpieczających wszelkiego rodzaju konta, strony i inne zasoby informatyki. Coraz częściej zdarza się że z różnych serwisów, z których korzystamy wyciekają nasze hasła i loginy, a większość użytkowników ma bardzo często bardzo proste i nieskomplikowane hasło czy login i takie same do większej ilości kont i serwisów. Posiadając czyjeś dane do logowania można dostać się do portalu na jego konto, gdzie można uzyskać chronione dane, przejąć tożsamość okradzionej osoby. › Continue reading
Web usability – standardy tworzenia stron
Pierwsze strony internetowe pozostawiały wiele do życzenia zarówno pod względem wizualnym jak i samych rozwiązań technicznych. Użytkownik miał problem w intuicyjnym poruszaniu się po stronie , co jest zresztą zrozumiałe ze względu na to, że standardy użyteczności trzeba było wypracować, a to mogło nastąpić dopiero po nabraniu przez internautów pewnych nawyków korzystania i poruszania się po stronach. Niemniej jednak należy dodać, że ogromna część naszej intuicji pochodzi również ze świata realnego. Z prasy, książek oraz ze specyficznego dla danej kultury sposobu czytania (lewa – prawa, prawa – lewa, góra –dół). › Continue reading
Strona SEO-przyjazna! To nie czary
Budowa strony internetowej w znaczącym stopniu wpływa na jej późniejsze pozycjonowanie. Jakich błędów się wystrzegać? Na co zwrócić szczególną uwagę - czyli jak stworzyć stronę przyjaźnie traktowaną przez wyszukiwarki internetowe? W poniższym artykule prezentujemy odpowiedzi na te pytania. › Continue reading
Pozycjonowanie w pytaniach i odpowiedziach
Wystartował serwis pytań i odpowiedzi Pozycjonowanie-FAQ.pl.
![]()
Jest to projekt prowadzony przez grupę ekspertów ds. reklamy w wyszukiwarkach internetowych.
Zespół redakcyjny składa się z doświadczonych specjalistów zajmujących się wszystkimi aspektami reklamy w wyszukiwarkach internetowych, a więc:
- optymalizacją struktury i treści stron www
- SEO copywritingiem
- audytem witryn pod kątem przyjazności wyszukiwarkom internetowym
- analizą użytkowników serwisów internetowych
- prowadzeniem kampanii promocyjnych przy użyciu reklam kontekstowychponad 100 witryn internetowych począwszy od małych prostych stron produktowych, skończywszy na dużych portalach branżowych i rozbudowanych platformach e-commerce.
Podstawowym celem istnienia Pozycjonowanie-FAQ.pl jest propagowanie wiedzy dotyczącej reklamy w wyszukiwarkach internetowych, szczególnie wiedzy o pozycjonowaniu i optymalizacji stron www.
Serwis skierowany jest do wszystkich osób odwiedzających serwis niezależnie od poziomu ich wiedzy, a korzystanie ze wszystkich funkcjonalności jest całkowicie darmowe. Każdy użytkownik Pozycjonowanie-FAQ.pl ma możliwość zadania dowolnego pytania związanego z SEM przy użyciu prostego formularza zgłoszeniowego dostępnego na każdej podstronie.
Czas oczekiwania na publikację odpowiedzi na zadane pytania uzależniony jest od daty zgłoszenia oraz popularności i oryginalności zadawanych pytań.
Redakcja gwarantuje anonimowość osoby zgłaszającej pytanie oraz strony, której dotyczą informacje zawarte w przesyłanym do redakcji pytaniu.
Uzupełnieniem witryny jest możliwość komentowania pytań zgłoszonych przez użytkowników oraz (do czego szczególnie gorąco zachęcamy) odpowiedzi udzielanych przez zespół redakcyjny.
Zapraszam: Pozycjonowanie – FAQ.pl.
Błąd 500 i lenistwo w Plusie
Klikając po witrynie plusa, (dokładnie w dziale simplusa) natrafiłem na link: http://www.simplus.pl/v.do?idx=1096547. Błąd 500 – wszystkim znany nic niemówiący błąd serwera. Uprzejmie więc napisałem maila na adres podany na stronie z informacją, że wystąpił błąd. Podałem linka i dorzuciłem jeszcze dwa zrzuty ekranu dla pewności.
Dziś otrzymałem odpowiedź, że jest zbyt nieprecyzyjnie:) A błąd wisi. Czy z lenistwa ktoś tam w ogóle klikną w tego linka? Chociażby ze zwykłej ciekawości. W każdym razie błąd tam jeszcze jest. Jak już go usuną to dla potomności wrzucam screena. Do webmasterów plusa prośba – trochę dobrej woli.
Banki i usability
W ostatnim numerze Przeglądu Finansowego Bankier.pl (100) ukazał się mój artykuł na temat bankowego usability. Treść artykułu zamieszczam poniżej.
W całym internetowym świecie do niedawna panowało przekonanie, że posiadanie witryny internetowej jest samo w sobie korzystne i nie nikt nie przejmował się takimi kwestiami jak użyteczność, przyzwyczajenie użytkownika czy choćby standardy projektowania pewnych funkcjonalności.
Banki internetowe oraz ich systemy transakcyjne nie odstają od reszty. Udostępnienie wglądu do konta online pozwalało na rozszerzenie grupy zainteresowanej ofertą. Sama możliwość zarządzania rachunkiem przez przeglądarkę internetową jeszcze kilka lat temu była nie lada chrapką. To całkowicie naturalne, że pierwsze panele administracyjne nie mogły zadowolić wszystkich. Projektanci nie wiedzieli z jakich funkcji najczęściej będą korzystać użytkownicy systemów i jakie nowe możliwości w ogóle się pojawią. W związku z tym, wszelkie próby maksymalizacji ergonomii czy wykorzystania modelów mentalnych użytkowników kont internetowych nie były możliwe. Dopiero jakiś czas temu zaczęto głośno rozmawiać o użyteczności i odpowiednim projektowaniu interakcji. Choć samo zagadnienie HCI (human-computer interaction) czyli interakcji pomiędzy komputerem i człowiekiem poprzez interfejs użytkownika znane jest już kilkanaście lat, to stronami internetowymi zaczęto się interesować od niedawna. Celem HCI jest przede wszystkim zrozumienie oraz wsparcie użytkowników w interakcji z systemami informatycznymi.
Wolfram Alpha – inne spojrzenie na wyszukiwanie informacji
Na konferencji Internet Beta, w której miałem przyjemność uczestniczyć, jedna z prezentacji dotyczyła nowej wyszukiwarki WolframAlpha. Dziecko Wolfram Research bazuje na doświadczeniach sztandarowego produktu firmy – Mathematiki. Jest to odmienne podejście od wyszukiwarek semantycznych – takich jak Google. Wyszukiwarka dostarcza nam odpowiedzi na pytania jakie jej zadamy. Różnicę pomiędzy wynikiem z googli i wolfram pokazuje prosty przykład. Wpisałem frazę “flight time warsaw to new york” w obu wyszukiwarkach. Google zwraca przypadkowe wyniki, które nie są zbytnio pomocne, Wolfram natomiast odpowiada, że za 7,8 godziny będziemy w Nowym Jorku. Przydatne. Czy taka jest przyszłość wyszukiwania? Na dzień dzisiejszy ciężko to stwierdzić. W naukach ścisłych i precyzyjnych przykładach Wolfram może być nieoceniony. Są jednak takie zakamarki internetu, do których nie dotrze – jest zbyt obiektywny. Google natomiast chętnie odpowie nam na pytanie czy były prezydent US jest w pełni władz umysłowych:) A nawet zobrazuje to filmikiem. Będziemy obserwować ten rozwój.
Jackson przyczyną awarii Google i nie tylko
To, że strona michaeljackson.pl jest niedostępna nie wywołuje specjalnego zdziwienia w sytuacji gdy informacja o śmierci Króla Pop pojawia się jako nr 1 we wszystkich serwisach informacyjnych od wczoraj. Jednak informacja, że Internet zwolnił, a Google wyświetla stronę z błędem na frazę Michael Jackson (http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82011,6760936,Internet_zwolnil_po_smierci_Michaela_Jacksona___.html) musi już wzbudzić co najmniej zainteresowanie, a może nawet niepokój. W sytuacjach skrajnych nawet kolosom uginają się nogi. To musi rodzić refleksję i zmuszać do zastanowienia, jak mocne są nogi kolosa? Czy dziś ktokolwiek jest w stanie wyobrazić sobie świat bez Google? A co jeśli pewnego dnia po wpisaniu www.google.com pojawi się strona 404, albo gorzej – przeglądarka nie odnajdzie serwera? Czy to będzie oznaczało koniec świata?:) Król spoczywa w pokoju, a Internet? Będzie żył wiecznie?
Wujek Google nas kocha i dba o nasze bezpieczeństwo
Jak bardzo może poprawić humor zerknięcie do regulaminu naszego kochanego gógla
? Nie zachęcam do przeczytania całego regulaminu http://www.google.pl/intl/pl/privacypolicy.html#information, ale chcę przedstawić tylko krótki fragment definicji pliku cookie. Otóż Google definiuje go jako “mały plik zawierający ciąg znaków”. Hehe, dobre sobie. W tym wypadku należy przeprosić wszystkich spamerów, twórców robaków, wirusów i wszelkiej maści złośliwego oprogramowania.
Przecież oni też wysyłają do nas tylko mały plik zawierający “ciąg znaków”. Ładnie się to rozwija, korzystając z wyszukiwarki pozwalamy jej na umieszczanie w naszym komputerze pliku z małym ciągiem znaków. Brawo, Wielki Brat jest wszędzie, nawet w małym pliku:)



